czwartek, 27 lutego 2014

Szatnażystka .. :(

Oglądam fortepiany...
Julka:- "To Twoje marzenie mamusiu"?
- tak Kochanie...
- to ja Ci spełnię to życzenie......dam Ci pieniążki i sobie kupisz w sklepie z instrumentami (...)  <3
Ja też mam marzenie....
- tak? Jakie?
- Chciałabym grać na perkusji!
- To musisz iść na nauki do dziadka....
- Ale ja chcę mieć tylko swoją perkusję!! Spełnisz moje marzenie Mamusiu? Bo jak nie...to ja nie spełnię Twojego....."

Śpioch

Wczoraj pisałam, że Jasiek budzi się raz w nocy....dziś o 6 dostałam  prawie zawału,....myślałam, że coś się stało. Z sercem na ramieniu pobiegłam do łóżeczka......ale synek spał sobie w najlepsze. Od 21:00!!!
Swoją drogą....czy to takie zdrowe? Od którego miesiąca tak na prawdę dziecko karmione piersią może przesypiać całą noc bez uszczerbku na zdrowiu?
Jeszcze jak Jasio był noworodkiem i przychodziła do nas położna na ważenie, kazała mi go wybudzać co 3h (jedna przerwa mogła być dłuższa i wynosić 4h)
Potem z lekarzem uznaliśmy, że jak jest już troszkę starszy i dobrze przybiera na wadze, może sobie troszkę pospać....troszkę znaczyło 4-5h max ;) No ,bo jak inaczej......zazwyczaj dzieci, w szczególności karmione piersią budzą się w nocy....nikomu nawet nie przychodzi na myśl , że 2 miesięczny brzdąc może przespać ciurkiem 9h bez jedzenia....
Niektóre matki pewnie mi zazdroszczą....a ja mam dylemat...czy nastawiać sobie znowu budzik w nocy.....gdy wszystkim tak dobrze się śpi :))))

środa, 26 lutego 2014

Krótki wstęp

Nasze dzieciaki :

Julka - lat 4 i 4 miesiące;
Chodzi do przedszkola od 16 miesiąca życia. Gdy występuje przed publiką czuje się jak ryba w wodzie....nie namawiana przez nikogo sama próbuje urozmaicać czas panom robotnikom śpiewając im piosenki....jej wcześniejszą historię życia - od narodzin można poczytać na www.julciapluto.blogspot.com

Jaś - 10 tygodni 
Je i śpi....hmm powinnam napisać śpi i je  bo to bardziej prawdziwe. Gdyby nie ja - przesypiałby pory posiłków, więc muszę pilnować z budzikiem w telefonie aby nie przekraczał przerw między posiłkami dłuższych niż 3h ....W nocy daję mu spokój....jak chce - niech śpi ;) Ostatni raz je o  21:00 a potem budzi się sam....Czasem o 1:30 , czasem o 3:15....dziś pobił rekord - 4:30 :)
W przeciwieństwie do Julki - urodził się jako 'klopsik'. ;) Dla porównania : Julka 3060 i 53cm , Jaś 3860 i 57cm :)